poniedziałek, 11 stycznia 2010

I jeśli to możliwe… Pierwszy dowód potwierdzający życie Maxa Woodward’a


Nie wiem tak naprawdę co powiedzieć i co napisać. To już wystaje daleko poza ramy FB, na którym tylko pisze się o nartach, drinkach i pijanych fotkach, gdzie każdy czyta tylko swoje wpisy… a inni informują wszem, że idą właśnie na siłownię!
A jeśli to zdjęcie potwierdza, że Max Woodward tak właśnie wyglądał? Jeśli tę gipsową postać wykonano po jego przeniesieniu?

piątek, 8 stycznia 2010

Figurka z Hamburga nie jest oryginalna.



Robert Mierzejewski zwrócił wczoraj uwagę na Forum, że figurka znaleziona w Hamburgu nie jest oryginalna i musiała zostać podrobiona niedawno. Faktycznie, jak się dobrze przyjrzymy, to podstawa figurki z Hamburga jest duża, gruba i solidnie wyglądająca. Natomiast postać ze zdjęcia (zatrzymanie Pash’a) jest inna, mniejsza i bez podstawy.

Jednak na zdjęciu, na którym inspektor North trzyma figurkę oraz szkic widać wyraźnie, że ona nie jest taka duża. Kto mógł ja podrobić? Tu wyraźnie widać, że to jest kamień, a pierwotna figurka robiona przez Banarego była wykona z drewna.
Czy mam do czynienia z jakąś inną procedurą?

czwartek, 7 stycznia 2010

Figurka Bobera Banarego odnaleziona w Hamburgu.


Jeśli się nie mylę, to będzie to przełom. Figurka Banary’ego została zlokalizowana przez niemiecką policję w Hamburgu. Jeśli potwierdzi się jej oryginalność, to jest to postać, której Banary użył podczas popełniania samobójstwa.
Jeśli wierzyć zdjęciu, które mam ze Scotland Yard’u, to jest to ta sama figurka, którą Pash trzymał w rękach podczas zatrzymania (zdjęcie drugie).

środa, 6 stycznia 2010

W tym domu będzie ponowna rekonstrukcja wydarzeń z lipca 1986 roku


Ten budynek nadal tam stoi. Przy końcu Queen’s Caroline Street numer 51. Nie wiem dlaczego dojdzie do ponownej wizji lokalnej. Mogę się tylko domyślać, że sprawa dotyczy Andrew Pash’a. Po tylu latach sprawa wraca na wokandę? A może ciało Banarego odnaleziono, tylko policja utrzymuje to w tajemnicy? A jeśli syn Banarego wskazał miejsce przechowywania figurek?

http://www.woodward.com.pl/page4zycie.html

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Ciało Bobera Banarego nadal nie odnalezione


Noworocznie nie mam dobrych wieści. Proces Andrew Pash’a nie rozpocznie się 7 stycznia. Krótko przypomnę, że od 1977 roku w północnej części Hammersmith miała miejsce plaga nieudanych samobójstw nastolatków. Na przestrzenie kilkunastu lat, w rodzinach wynajmujących willę od pewnego starca, dochodziło do tragedii. Dzieci żyły… cudem przeżywały, po czym trafiały do jednego szpitala. Wszystkie przebywały w śpiączkach. Nocami odwiedzał je ten sam starzec, czytając pisane przez siebie fragmenty pewnej księgi.
W 1986 roku sprawa ujrzała światło dzienne. Rozpoczęła się wielka afera, skutecznie wyciszana, przez nic nie mogącą zrobić policję.
Starca Bobera Banarego nie można nigdzie odnaleźć, za to jego syn Andrew Pash pojawił się z powrotem w Londynie. Zaprzecza, jakoby kiedykolwiek przetrzymywał dzieci pozostające w śpiączkach, nie pozwalając im się wybudzić. Pierwszym o tej historii opowiedział Max Woodward.
www.woodward.com.pl

czwartek, 31 grudnia 2009

te dzieci nie wiedziały co to jest Nowy Rok...


Wczoraj dopiero dotarla przedswiateczna przesylka.

niedziela, 27 grudnia 2009

i tym wszystkim, którzy nigdy nie wrócili stamtąd... Bożego Narodzenia...


choć przy Sagaseńczyku tak macie blisko do Niego...
umrzeć jest tak prosto, a Tam tak często zmarli udają spiących.